Baner Serwis Koszykowki Mlodziezowej
FOTO ŚKM Kadry Minibasket 05/07 2008 2009 2010 A 2010 B 2011 A 2011 B 2012 A 2012 B / 2014August 02 2014 08:30:34
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Archiwum 2007/2013
  Mistrzowie Śląska
  Śląscy Trenerzy
  Wywiady
  Galeria wewnętrzna
  Filmiki YouTube
  Linki
  Kadry wojewódzkie
  Obozy/Campy
  Turnieje podsumowania
  Turnieje zapowiedzi
  Turnieje zaproszenia

Fotogalerie 2005/2012

Turnieje 2011/2014
  U-12 Rocznik 2003
  U-13 Rocznik 2002
  U-14 Rocznik 2001
  U-15 Rocznik 2000
  U-16 Rocznik 1999
  U-18 Rocznik 1997
  Rocznik 1998
  Rocznik 1996
  Rocznik 1995
  Rocznik 1994

ŚKM 2006/2013

Kadra Śląska

Kadra Polski

Gala ŚKM

Minikoszykówka ŚKM

SKM na Finałach MP

ŚKM Strzelcy 2003/13

Silesia Streetball

Wspomnienia
  2013
  2011
  2010
  2009
  2007

Dodaj

Współpraca

Blog Mlode Lwy

UKS Wojan Pawłowice

Górnik Wałbrzych

KS Pogon Ruda Śląska

TS Basket  Gniezno

Piotrówka Radom

Niedźwiadki Przemyśl

Śląski Związek Koszykówki

SKM Zastal Zielona Góra

Podlaski Związek Koszykówki

WKS SLĄSK Wrocław

Wisła Kraków

TKS Roś Pisz

NOVUM Bydgoszcz

ASTORIA Bydgoszcz

Basket Wrocław 96

Korsarz Gdańsk

TKM Włocławek

REGIS Wieliczka

MKS MOS Konin

GTK Gdynia

Nenufar Ełk

WKK Wrocław

Pyra Poznań

PZKosz

SMS Pzkosz Władysławowo

Lubelski Kosz

UKS Katowice

MKS Zabrze

GTK Gliwice

MKKS Rybnik

Śląski Basket Kurian

Rudzka Amatorska Liga Koszykówki

Śląska Letnia Liga Koszykówki

Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Użytkowników Online
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych: 1,658
Nieaktywowany Użytkownik: 1
Najnowszy Użytkownik: ~Baskecior
Ostatnie Artykuły
7 Gala ŚKM Katowice ...
Podsumowanie ŚKM 201...
Kadra Polski rocz.1998
Turnieje rocznik 200...
Historia Puchar Gorc
Statystyka
Stat 24

Galeria 2012-2014
9050 Filmików
Kolekcja Koszulek 423
Losowa fotka
Dawid Dubiel MCKiS Jaworzno
Dawid Dubiel MCKiS Jaworzno
Kadra Śląska rocznik 1992
Pomagamy naszemu zawodnikowi!!! Kacper Piekarski z AKM Włocławek
 18-letni koszykarz z Włocławka Kacper Piekarski zmaga się ze złośliwym nowotworem kości. Lekarze sugerowali, że jedynym ratunkiem będzie amputacja nogi, ale nastolatek się nie zgodził. We wtorek przeszedł skomplikowaną, dziewięciogodzinną operację. W walce wspiera go Maciej Lampe, który odwiedził Kacpra w niemieckim Münster dzień wcześniej.

– Ten chłopak ma prawdziwie sportowy charakter, nie ma mowy, żeby się poddał – powiedział po wyjściu ze szpitala gracz Barcelony. – Zaimponowała mi w nim chęć walki, to bardzo młody człowiek, któremu należy kibicować i wspierać w powrocie do zdrowia. Wiemy wszyscy, że w takiej sytuacji pieniądze są bardzo ważne, ale liczy się również wsparcie psychiczne. Nie zastanawiałem się długo i poleciałem do kliniki pod Dortmundem, gdzie Kacper czekał na bardzo poważną operację. Długo rozmawialiśmy i mam nadzieję, że to go wzmocniło przed najważniejszym meczem w jego życiu. Zostawiłem mu koszulkę naszej reprezentacji i zaprosiłem do Barcelony. Kiedy już stan zdrowia mu pozwoli, to mnie odwiedzi. Będę jego przewodnikiem po klubie – zapowiada Lampe.

Wczoraj Piekarski przeszedł skomplikowaną operację, której koszt wyniósł 67,5 tysiąca euro. Kolejne 20 tysięcy euro trzeba przeznaczyć na sześć kursów chemioterapii. Lampe aktywnie włączył się w pomoc nastolatkowi. Na licytację, z której środki zostaną przeznaczone na leczenie Kacpra, przekazał klubową koszulkę z autografami pozostałych koszykarzy Barcelony.

Nieszczęście zaczęło się w listopadzie 2012 roku, kiedy Kacper złamał na treningu nogę w kości udowej. – Lekarze we Włocławku ją poskładali, ale po operacji okazało się, że noga jest krótsza o 7 centymetrów. W tym momencie zaczęły się poważne problemy. Okazało się, że zastosowano zespolenie nogi gwoździem śródszpikowym, co grozi rozwojem nowotworu. Po wielu konsultacjach w całym kraju, w kwietniu 2013 roku trafiłem do Łodzi na zabieg wydłużania kończyny specjalnym stabilizatorem. Nosiłem go przez 6 miesięcy. Cały proces przebiegał wzorowo, uzyskano brakujące centymetry, ale co z tego, jeśli bardzo poważnie ingerowano w kości, powodując przyspieszenie rozwoju nowotworu – opowiadał Piekarski.

Lekarze wykryli u niego guz wielkości pięści. – Przeszedłem trzy kursy chemioterapii, po których jedynym ratunkiem według lekarzy była amputacja nogi. Nie zgodziłem się. Rodzice nie rezygnowali i zaczęli szukać pomocy za granicą. Tak znaleźliśmy klinikę w Münster. Tamtejsi lekarze zgodzili się przeprowadzić operację i zachować nogę – opisywał swoje zmagania młody koszykarz AKM Włocławek.

Łukasz Olkowicz

PS. Wpis znajomego Kacpra, Piotra Wielickiego, z wtorkowego wieczoru.
DOBRA WIADOMOSC Z NIEMIEC!! OPERACJA KACPRA SIE UDALA!!!
Profesor prowadzący zabieg, po testach jego nogi ogłosił dla nas doskonałą, wspaniałą informację, że operacja się udała. Nerwy, mięśnie działają prawidłowo, skóra ze zdrowej nogi została przeszczepiona na tę operowana. Kacper się dobrze czuje. Teraz kolejny etap leczenia. Lekarze w ciągu kilku dni będą badać wyciętą kość i znajdujący się w niej i w tkankach miękkich nowotwór. W zależności o typu tego nowotworu lekarze opracują kolejne etapy leczenia ( rodzaj i czas chemii ).
Teraz dziękujemy wszystkim za pomoc, wsparcie finansowe i ciepłe słowa dla Kacpra. Ale jednocześnie prosimy o dalsze wspieranie fundacji na leczenie Kacpra. To dopiero początek drogi do wyzdrowienia. Potrzeba będzie jeszcze dużo środków finansowych na leczenie po operacji, rehabilitację jak i kolejne etapy chemii, która uchroni Kacpra przed nawrotem nowotworu. Tę kwartę wygraliśmy, ale jeszcze nie odnieśliśmy ostatecznego zwycięstwa. Prosimy o pomoc i wspieranie naszego dzielnego, odważnego i wytrwałego chłopaka. Pozdrawiamy Kacpra i jego Rodziców!



Pomagamy naszemu zawodnikowi!!! Kacper Piekarski z AKM Włocławek potrzebuje Waszej pomocy! Wszyscy musimy mu pomóc!! Oto jego historia, czekamy na wsparcie bo bardzo tego on potrzebuje! Wszyscy zaangażujmy się w pomoc, rozsyłajcie, udostępniajcie, mówcie, opowiadajcie, przekazujmy na jego operację drobne lub duże sumy, pieniądze, 1% ze swoich podatków. Dziękujemy z góry wszystkim za pomoc!!

Nazywam się Kacper. Mam 18 lat.
Jeszcze do niedawna byłem zdrowym, pełnym życia i pasji chłopakiem. Od dziecka pokochałem koszykówkę i oddawałem się jej całkowicie z wieloma sukcesami ogólnopolskimi.
Aż do dnia 02.11.2012r. kiedy na treningu złamałem nogę w kości udowej. Lekarze we Włocławku poskładali nogę, jednak po operacji okazało się, że skrócili kończynę o 7 cm. I w tym momencie zaczęły się poważne problemy, których wówczas nie byłem wraz z rodzicami świadomy. Na patologiczne złamanie kości udowej lekarze we Włocławku zastosowali zespolenie kończyny gwoździem śródszpikowym, czego się absolutnie nie robi, ponieważ grozi to rozwojem nowotworu. Po wielu konsultacjach w całym kraju, w kwietniu 2013r. trafiłem do Łodzi na oddział ortopedii na zabieg wydłużania kończyny specjalnym stabilizatorem. Nosiłem go przez 6 miesięcy. Cały proces przebiegał wzorowo, uzyskano brakujące centymetry, ale cóż z tego jeśli bardzo poważnie ingerowano w kości, powodując przyspieszenie rozwoju nowotworu. Gdy w sierpniu 2013r. zdjęto mi aparat zacząłem odczuwać ból, który z dnia na dzień stawał się coraz silniejszy. W połowie września był już nie do wytrzymania. Żadne środki przeciwbólowe nie pomagały. Przez cały czas od wypadku poruszałem się o kulach. Gdy we wrześniu pojechałem do Łodzi na kontrolę pooperacyjną okazało się, że w górnej części kości udowej mam guz wielkości pięści. Skierowano mnie do Centrum Onkologii w Warszawie, gdzie zespół pod nadzorem prof. Rutkowskiego stwierdził, że to Osteosarcoma (kostniakomięsak), złośliwy guz typu G, osteoblastyczny. Przeszedłem tu trzy kursy chemioterapii, po których w obawie przed utratą życia jedynym ratunkiem według lekarzy była dla mnie amputacja nogi w całości. Jednak ja i moi rodzice nie mogliśmy się z tym pogodzić. Nie wyobrażałem sobie dalszego życia z jedną nogą. 09.01.2014r. nie wyraziłem zgody na zabieg i dostałem kolejną ostatnią już chemioterapię.
Rodzice nie rezygnowali i zaczęli szukać pomocy za granicą, ponieważ nikt w Polsce nie zdecydował się na oszczędzający chora kończynę. Znaleźliśmy klinikę w Münster w Niemczech i 20.01.2014r. pojechaliśmy na konsultację. Przyjęli nas wspaniali ludzie z profesorem Goshegerem na czele. I po dwugodzinnym spotkaniu usłyszałem pierwszą od 1,5 roku dobrą wiadomość: wykonają operację i zachowają nogę. Wielka radość i za chwilę strach, skąd wziąć tak ogromną kwotę na opłacenie operacji. Przez cały okres trwania mojej choroby rodzice oraz rodzina wykorzystali wszystkie zasoby finansowe. Operacja, którą mają wykonać w Münster jest bardzo poważna, ma trwać 9 godzin. Koszt wyceniono operacji, rehabiltacji, zabiegów przyjmowania chemii na 67.500 euro. Jednak jest to jedyny sposób bym mógł zacząć normalnie funkcjonować i żyć w społeczeństwie.
Choroba spadłą na mnie nagle i nigdy nie przypuszczałem, ze znajdę się w takiej sytuacji walcząc o życie, ale nigdy nie przestałem wierzyć w dobro ludzi. Dlatego zwracam się do ludzi dobrej woli, aby wspomogli mnie i moją rodzinę w tej najcięższej dla nas próbie, pomogli wrócić do normalnego życia i cieszyć się nim jako sprawny w pełni człowiek.

Darowizny na rzecz pomocy Kacprowi prosimy przekazywać na podane pod jego zdjęciem konto Fundacji Onkologicznej Osób Młodych Alivia – koniecznie z dopiskiem „DAROWIZNA NA PROGRAM SKARBONKA – KACPER PIEKARSKI 10050”.

KACPER PIEKARSKI 10050
Email: kacper95@gmail.com
Konto: PL 24 2490 0005 0000 4600 5154 7831 DAROWIZNA NA PROGRAM SKARBONKA - KACPER PIEKARSKI 10050
Alior Bank
Wpłaty z zagranicy:
IBAN: PL 24 2490 0005 0000 4600 5154 7831 DAROWIZNA NA PROGRAM SKARBONKA - KACPER PIEKARSKI 10050
Kod SWIFT banku: ALBPPLPW
Nazwa banku: Alior Bank
Adres banku: Al. Jerozolimskie 94, 00-807 Warszawa
Kraj banku odbiorcy: Polska

http://www.alivia.org.pl/skarbonka/kacper-piekarski/
Komentarze
dygresja dnia January 31 2014 19:17:42
Kochani!

W pierwszym poście na gościnnym portalu Zibiego chciałabym się przedstawiać.
Nazywam się Aneta Kostecka -Nizioł, od lat jestem kibicem Śląska Wrocław, ale też kilku innych drużyn w Polsce, jestem mamą zawodnika WKS, żoną trenera tego klubu, i, od niedawna, kibicuję również drużynie MOS Wrocław, w której trenuje nasza córka Maja.
Nie będzie krzty przesady w tym, że w naszym domu żyje się chlebem i koszykówką.
I zawsze jestem niezmiernie zdziwiona, kiedy czytam, że koszykówka jest w Polsce sportem niszowym, że jako dyscyplina wyglądamy prawie jak dinozaury na chwilę przed wyginięciem.
Ja tego zupełnie nie czuję i chciałabym, abyście pozwolili udowodnić, że tak nie jest.

Wraz z grupą przyjaciół skupionych wokół stowarzyszenia Basket 96, które pomaga wszystkim grupom młodzieżowym trenującym w WKS Śląsk Wrocław wymyśliliśmy, że akcję pomocy dla Kacpra możemy potraktować jako sprawdzian siły i potencjału polskiej koszykówki.
Wstępna kwota 67 500 Euro potrzebna na leczenie Kacpra Piekarskiego każdemu z nas wydaje się ogromna. Pomyśleliśmy jednak, że gdyby każda osoba - zawodnik, trener, działacz, rodzic pasjonujący się koszykówką w naszym kraju oddał jeden przysłowiowy głos - 5 złotych (w przybliżeniu 1 Euro), to leczenie Kacpra przybrałoby w bardzo szybkim czasie zupełnie realny wymiar.

Dlatego namawiamy Was w tym miejscu, na portalu skm, który jest przecież od lat Prawdziwym Domem polskiego młodzieżowego basketu, do zbiórek funduszy w Waszych klubach, drużynach i grupach znajomych kochających koszykówkę.

To mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości - powiedział Neil Armstrong stawiając pierwszy krok na Księżycu.
My mówimy, że zbiórka funduszy to mały krok dla nas, ale wielki skok dla Kacpra.

Ponieważ w każdym Prawdziwym Domu można mówić wszystko, zapraszam Was w imieniu Gospodarza (wprawdzie nie konsultowałam tego, ale znając Wielkie Serce Zibiego nigdy by nie odmówił) do chwalenia się w tym miejscu Waszymi małymi krokami.

Stwórzmy listę obecności wszystkich klubów w Polsce, które sprawiają, że "moja i Twoja nadzieja pomoże uczynić dziś cuda"...

Pozdrawiam serdecznie licząc, że powyższy wpis jest pierwszym pod rekordowym pod względem komentarzy newsem na tym portalu.

dygresja
jadwiga1968 dnia February 02 2014 13:09:00
Pani Aneta wystąpiła z bardzo zaszczytną i szlachetną ,a co najważniejsze konkretną ideą.Jest to jak najbardziej trafny pomysł i bezsprzecznie należy go wdrożyć.
Ja jeszcze ze swej skromnej strony zaproponowała bym dodając do tego o czym napisała Pani Aneta taką sugestię.
Ojciec Kacpra-Pan Piekarski to bardzo dobry długoletni trener,a zatem zarówno On jak i sam Kacper dla polskiej koszykówki nie jest postacią futurystyczną.
Pan Piekarski powinien zwrócić się pisemnie o pomoc do PZKOSZ jak i do Okręgowego Związku Koszykarskiego i oni również moga wspomóc leczenie Kacpra.
PZKOSZ jak i sam Prezes Pan Bachański to ludzie szczerzy, uczciwi, pomocni i dla dobra koszykówki zrobili by bardzo dużo.Zatem Kacper to nasz człowiek,a więc wszyscy musimy jemu pomóc.Pan Bachański już zapewne ,znając jego spryt i inteligencję, myślał o tym , by w ogromnej części dofinansować leczenie Kacpa- bowiem zatrudnił trenera bez żadnych osiągnięć, który w zasadzie chcąc się wypromować w Europie i będzie pracować za czapkę gruszek.
Jestem przekonana,że apel do związku koszykówki na pewno będzie skuteczny.Nie wierzę bowiem w to ,by Pan Bachański , człowiek w pełni oddany koszykówce, całkowicie poświęcony tej dyscyplinie sportu był głuchy na wołanie o pomoc zawodnika i trenera ,a nadto całego środkowiska koszykarskiego.Nadto Pan Noculak, chyba dyrektor do spraw młodzieży w związku, zapewne odda swoją miesięczną pensję za komentowanie meczów w telewizji na leczenie Kacpra.
Ludzie w polskim związku koszykówki są naprawdę miłosierni, osoby przepełnione miłością do tego sporu jak i grupy ludzi w tym sporcie obracających się. Zapewne nikt nie będzie miał za złe Związkowi Koszykówki , jeśli w tym roku na Mistrzostwach Polski za miejsca medalowe związek zakupi tylko medale i puchary dla drużyn zwycięzkich, a pozostałe pieniądze przeznaczy na leczenie Kacpra.NoPanowie ze związków- czas teraz na was=pokażcie na co was stać.
kedar1968 dnia February 02 2014 21:11:59
Według mojej wiedzy to był początek. A co będzie dalej, zależy tylko od nas.

http://mlodziez.wks-slask.pl/aktualnosci/pokazmy-sile-koszykowki/
JOKER dnia February 17 2014 09:47:00
Z ostatniej chwili !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nic dodać
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019389,title,Niemieccy-lekarze-uratowali-noge-18-latkowi-z-Polski,wid,16411820,wiadomosc.html
kottrans dnia February 21 2014 23:23:27
ROSA RADOM i KLUB KIBICA ROSA FANS przyłączyli się do akcji.
http://rosasport.pl/news,3358
Pawcio dnia March 07 2014 17:02:00
Kacper na nogach!!
Kacper Piekarski r07;@the_kacper
Dziś pierwszy raz stanąłem na nogismiley postępy z dnia na dzien!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Redaktor/Admin SKM
Zbyszek Bytomski:
GG:10279509
Skype:zbyszekb1963
zbyszekbytomski @gmail.com
Telefon: 666 015 204
Konto w Banku Śląskim
86 1050 1331 1000 0010 0326 2985

Najnowszy MVP nr 48
Galeria SKM 2012 A
Galeria SKM 2011 B
Galeria ŚKM 2011 A
Galeria SKM 2010 B
Galeria ŚKM 2010 A
Galeria ŚKM 2009
Galeria ŚKM 2008
Copyright © 2007 by Zibi